Praktyki w ogólniaku

Data: 22 kwietnia 2008.
Dział: Inne.

Ostatnio szkoła wysłała mnie na praktykę obowiązkową do szkoły średniej, w którym spędziłem 3 lata mojego życia. Celem praktyki było zaznajomienie się z systemem nauczania na zajęciach informatycznych.

Śmiać mi się chciało gdy przypomniałem sobie swoich tutorów i to, czego mnie chcieli nauczyć. Najlepsze lekcje informatyki były na przerwach jak chodziliśmy grać w strzelaniny do biblioteki, dlatego to było pierwsze miejsce, które odwiedzałem :) Tam zrodziła się idea powstania klanu i tam zaczynaliśmy szał, które trwa do dzisiaj od 7 lat.

Wchodząc do środka oczom moim ukazała się pewna nowość – serwer hp, dwie drukarki monochromatyczne i skaner hp. Szkole chyba zaczęło się wreszcie dobrze powodzić :) Po kompie, na którym szaleliśmy nie zostało nawet śladu. Nie zmieniła się za to pani od informatyki, która cały czas uważa informatykę za wymysł diabła i konieczne zło. Nie pytałem nawet o nowe sprzęty - nie chciałem jej denerwować.

Sprawdziłem, ulubionej gry też już nie było.
Teraz swoje kroki powinienem skierować do pracowni informatycznej.

Komentarze.