Problemy z praktykantami

Data: 25 czerwca 2008.
Dział: Firmy.

Moja firma miała małe kłopoty. Praktykant, który nie posiadał uprawnień do podejmowania decyzji odnośnie zamawiania nowego towaru, zamówił towar, którego podobna ilość sprzedała się w ciągu czterech lat. Oczywiście wycofaliśmy się z tego, ale hurtownik, u którego zamówiliśmy ten towar, uznał, że postąpiliśmy niezgodnie z prawem i chce od nas odszkodowanie. Oczywiście ten problem może rozwiązać tylko radca prawny. Po konsultacjach doszliśmy do wniosku, że nie ma jakichkolwiek podstaw prawnych, aby płacić odszkodowanie, ale coś trzeba zrobić z tym krzykaczem – hurtownikiem. Radca prawny polecił wystosować pismo, w którym oświadczamy, że nie mamy zamiaru płacić odszkodowania i powołać się na podstawę prawną, która stanowi, że w przypadku odstąpienia od umowy i braku zapisu o odszkodowaniu z tego powodu. Sprawa po miesiącu się wyjaśniła i nie było już więcej problemów. Oczywiście praktykant już nie pracuje i nie będzie nigdy pracował w żadnym oddziale naszej firmy, ale chyba tego to się chyba spodziewał. Jak zawsze radca prawny okazał się najlepszym lekarstwem na problemy prawne w firmie

Komentarze.

Skomentuj

Nick i e-mail są polami obowiązkowymi. E-mail nie jest udostępniany osobom trzecim.