Sąd i komornik.

Data: 17 sierpnia 2008.
Dział: Biznes i Ekonomia, Nauka i Edukacja.

W modelowej windykacji należności sąd i komornik są nieodzownymi organami, chyba że dłużnik, po otrzymaniu przedsądowego wezwania do zapłaty od radcy prawnego lub adwokata, dobrowolnie zapłaci dług. Rzadko kiedy jednak samo wezwanie do zapłaty wystarczy do tego, aby dłużnik oddał pieniądze przypomniawszy sobie o istnieniu zobowiązania lub obawiając się poniesienia dodatkowych kosztów jakie niesie z sobą złożenie pozwu sądowego. Już nieco częściej dłużnik reguluje należność po otrzymaniu nakazu zapłaty lub wyroku wydanego przez sąd jednak i to nie dzieje się często. Jeżeli roszczenie jest sporne i po rozprawach sąd wyda wyrok, to w takich wypadkach dłużnik stosunkowo częściej płaci z własnej woli a czeka na rozstrzygniecie dlatego, ze po prostu wierzy lub choć trochę liczy na werdykt po jego myśli. Jednak gdy roszczenie jest bezsporne, dłużnik po otrzymaniu odpisu tytułu wykonawczego (o którym wiedział, że zostanie wydany) bardzo często wciąż nie uiszcza należnej zapłaty. W takich wypadkach wierzycielowi pozostaje do dyspozycji komornik, którego urzędowym zadaniem jest wyegzekwować należność a przynajmniej dołożyć wszelkich starań w tym celu. Zresztą, czym więcej komornik sądowy wyegzekwuje, tym sam więcej zarobi, gdyż od wyegzekwowanych kwot przysługuje mu prowizja, którą obciążany jest dłużnik, a nie wierzyciel. Dlatego wielu komorników wykazuje dużą inicjatywę w postępowaniu egzekucyjnym, nawet poszukując majątku dłużnika i to nie tylko na zlecenie wierzyciela. Tacy są niektórzy komornicy ale nie wszyscy. Niektórzy są bardziej bierni. Komornicy zarabiają i tak na tyle dużo, że wielu z nich spotyka się z wyrzutami i skargami na nich, płynącymi od wierzycieli egzekwujących.

Komentarze.

Skomentuj

Nick i e-mail są polami obowiązkowymi. E-mail nie jest udostępniany osobom trzecim.